8 marca: od płonącej fabryki do rozgrzanej karty kredytowej. Jak to święto osiągnęło swój marketingowy potencjał | Blog "okiem praktyków" | Uniwersytet WSB Merito: Uśmiechnięta blondynka w jasnym sweterku

8 marca: od płonącej fabryki do rozgrzanej karty kredytowej. Jak to święto osiągnęło swój marketingowy potencjał

Znowu nadszedł ten czas w roku: ulice zalewają tulipany, sklepy kuszą czekoladkami, a sprzedaż kwiatów rośnie w błyskawicznym tempie. Dzień Kobiet to dziś jeden z najbardziej rozpoznawalnych sezonów zakupowych. Rzadziej pamiętamy jednak, że za tą datą stoją wydarzenia historyczne, społeczne protesty i polityczne idee. Jak więc doszło do tego, że święto walki o prawa kobiet stało się także globalnym impulsem dla handlu i marketingu?

Akt I: Starożytny Rzym – pierwszy udany event marketingowy

 

Zanim Clara Zetkin zaproponowała ustanowienie Międzynarodowego Dnia Kobiet, w starożytnym Rzymie obchodzono Matronalia – święto przypadające 1 marca.

I tu pojawia się pierwsza marketingowa lekcja: już wtedy chodziło o… prezenty.

 

Zamężne kobiety – rzymskie matrony – udawały się do świątyni Junony, bogini małżeństwa i płodności. A ich mężowie? Mieli obowiązek obdarować je podarkami. Model był prosty: drobny gest wdzięczności w zamian za domową harmonię.

 

Co ciekawe, w świętowaniu uczestniczyły również niewolnice. Otrzymywały poczęstunek i dzień wolny od pracy. W dzisiejszym języku marketingu można by powiedzieć: inkluzywna kampania społeczna z elementami employer brandingu.

 

Niektóre źródła wspominają też o bachanaliach – hucznych świętach ku czci Bachusa, które w pewnym momencie Senat rzymski zakazał, uznając, że imprezy wymykają się spod kontroli. Jak widać, zarządzanie wydarzeniami bywało wyzwaniem już dwa tysiące lat temu.

 

Akt II: Krew, węgiel i prawa wyborcze – narodziny współczesnego święta

 

Przenieśmy się o kilka tysięcy lat do przodu. Historia współczesnego Dnia Kobiet ma znacznie poważniejszy początek. Na początku XX wieku robotnice w Stanach Zjednoczonych protestowały przeciwko niskim płacom, długim godzinom pracy i fatalnym warunkom w fabrykach. Wydarzenia te stały się impulsem dla ruchów społecznych walczących o prawa kobiet.

 

W 1910 roku podczas Międzynarodowej Konferencji Kobiet Socjalistek w Kopenhadze Clara Zetkin zaproponowała ustanowienie corocznego święta poświęconego prawom kobiet – w tym prawu do pracy i udziału w życiu publicznym. Pierwsze obchody odbyły się w 1911 roku w Austrii, Danii, Niemczech i Szwajcarii.

 

A skąd wzięła się data 8 marca? Tu do historii wkracza Rosja. W 1917 roku kobiety wyszły na ulice Petersburga z hasłem „chleb i pokój”. Protest rozpoczął się w ostatnią niedzielę lutego według kalendarza juliańskiego, co w kalendarzu gregoriańskim odpowiadało właśnie 8 marca. Cztery dni później car Mikołaj II abdykował, a kobiety w Rosji otrzymały prawa wyborcze. Data została zapamiętana – i z czasem przyjęła się na całym świecie.

 

Akt III: Królestwo goździka – komercjalizacja w wydaniu PRL

 

W Polsce Dzień Kobiet szczególnie mocno zakorzenił się w czasach PRL. Oficjalnie był to dzień uznania dla wkładu kobiet w budowę państwa. W praktyce często przyjmował formę obowiązkowych uroczystości w zakładach pracy. Najbardziej charakterystycznym symbolem święta był goździk. Od lat 70. do zestawu prezentowego często dołączano również rajstopy.

Była to swoista forma państwowej kampanii wizerunkowej: symboliczny gest wdzięczności za codzienną pracę kobiet.

 

Politycy podkreślali ich rolę w gospodarce i życiu społecznym. Jednocześnie w zakładach pracy organizowano akademie, składano oficjalne życzenia i wręczano drobne upominki.

Dziś wspominamy te czasy z lekkim uśmiechem. Goździk i rajstopy stały się niemal kultowym symbolem epoki – czymś w rodzaju pierwszych „gift boxów” w historii polskiej kultury organizacyjnej. 

 

Akt IV: Globalny kapitalizm – misja ukończona

 

Po transformacji ustrojowej Dzień Kobiet przestał być w Polsce świętem państwowym (zniesiono je w 1993 roku), ale nie zniknął z kalendarza. Wręcz przeciwnie. Dziś funkcjonuje przede wszystkim jako święto społeczne – i jeden z ważniejszych momentów sprzedażowych w roku. Kwiaty, czekoladki, kosmetyki, kolacje w restauracjach. W wielu krajach prezenty są wręcz obowiązkowym elementem obchodów.

 

We Włoszech popularnym symbolem stały się gałązki mimozy. W wielu krajach Ameryki Łacińskiej organizowane są koncerty i wydarzenia społeczne. W innych – wykłady, debaty czy kampanie społeczne dotyczące praw kobiet. Jednocześnie ONZ co roku nadaje obchodom nowy temat przewodni – dotyczący m.in. równości płci czy sytuacji kobiet na rynku pracy.

 

Według niektórych analiz osiągnięcie pełnej równości płci na świecie może zająć jeszcze ponad sto lat. A to oznacza jedno: temat prawdopodobnie jeszcze długo pozostanie obecny w przestrzeni publicznej.

 

Wnioski marketingowe

 

Historia Dnia Kobiet pokazuje coś bardzo interesującego. Święta społeczne często zaczynają się od poważnych wydarzeń: protestów, idei politycznych czy zmian kulturowych. Z czasem zaczynają jednak funkcjonować również jako rytuały społeczne – a te niemal zawsze generują aktywność konsumencką.

 

Dzień Kobiet jest dziś globalnym zjawiskiem łączącym historię, symbolikę i zwykłe ludzkie gesty. A marketing – jak to marketing – potrafi się w takich momentach odnaleźć. 

 

CTA

 

Niezależnie od tego, czy patrzymy na 8 marca z perspektywy historii, marketingu czy codziennych gestów – jedno pozostaje niezmienne.

To dobry moment, by powiedzieć „dziękuję”.

Czasem wystarczy rozmowa.
Czasem bukiet kwiatów.
A czasem jedno i drugie. 

8 marca: od płonącej fabryki do rozgrzanej karty kredytowej. Jak to święto osiągnęło swój marketingowy potencjał | Blog "okiem praktyków" | Uniwersytet WSB Merito: Magdalena Murzyn
Magdalena Murzyn
  • Doradca i konsultant z zakresu marketingu, specjalizuje się w marketingu strategicznym, zarządzaniu marketingowym i badaniach marketingowych.

  • Od ponad 25 lat zawodowo związana z marketingiem. Od 10 lat wykładowca akademicki.

  • Opiekun Marketingowego koła naukowego KIWI. Kierownik merytoryczny studiów podyplomowych Digital Marketing Masterclass. Manager kierunku marketing i sprzedaż

  • Posiada certyfikat DIMAQ Professional. Członek Polskiego Naukowego Towarzystwa Marketingu. Członek Sektorowej Rady ds. Kompetencji Sektora Komunikacji Marketingowej.

Masz wątpliwości?

Nie wiesz, który kierunek jest dla Ciebie?

Już wiesz, co chcesz studiować?

Wypełnij krótki formularz i rozpocznij proces rekrutacji